Burger z halloumi to wegetariański burger, w którym zamiast kotleta mielonego są plastry sera do grillowania. Halloumi zachowuje kształt na patelni, zamiast się rozpływać, i właśnie dlatego sprawdza się między dwiema połówkami bułki. Całość zajmuje 20 minut.
Halloumi jest słony i zwarty, a pod zębami lekko piszczy. Potrzebuje wokół siebie czegoś świeżego i czegoś tłustego. Tutaj są to majonez chili ze skórką z cytryny, plastry awokado i marynowana czerwona cebula – trzy dodatki, z których każdy ciągnie w inną stronę: ostrość, tłuszcz i kwas. Sałata jest po to, żeby bułka nie rozmiękła.
To jedzenie na co dzień, nie projekt na weekend. Wszystko poza serem można przygotować, gdy bułki się grzeją, a samo smażenie trwa od czterech do sześciu minut. Przepis znajdziesz poniżej.

Burger z halloumi
Składniki
- 200 g sera halloumi
- 4 bułki do burgerów
- 1 awokado
- 125 g mieszanki sałat lub surówki z kapusty
- Marynowana czerwona cebula
- 2 łyżki majonezu
- 1 łyżeczka sosu sriracha
- ½–1 łyżeczki drobno startej skórki z cytryny
- Sól i pieprz
- Odrobina oleju do smażenia
Sposób przygotowania
- Wymieszaj majonez, srirachę i startą skórkę z cytryny na majonez chili. Dopraw pieprzem – sól dodaj tylko, jeśli sos jej naprawdę potrzebuje, bo halloumi jest już słone.
- Podgrzej bułki w piekarniku lub na grillu.
- Przekrój awokado, usuń pestkę, wyjmij miąższ ze skórki i pokrój w plastry.
- Przekrój bułki i posmaruj obie połówki majonezem chili.
- Pokrój halloumi w plastry o grubości 1–1,5 cm. Osusz plastry ręcznikiem papierowym.
- Smaż plastry na odrobinie oleju na patelni grillowej – 2–3 minuty z każdej strony na średnio wysokim ogniu, aż pojawią się złote paski.
- Na dolną połówkę połóż sałatę, następnie halloumi, potem awokado, a na końcu marynowaną cebulę.
- Przykryj górną połówką i podawaj od razu, dopóki ser jest ciepły.
Krok po kroku






Jak zrobić burgery z serem halloumi?
Burgery z halloumi robi się w czterech krokach: wymieszać sos, podgrzać bułki, usmażyć ser i złożyć wszystko w kolejności. Kolejność ma znaczenie, bo ser musi trafić na bułkę prosto z patelni.
- Sos jako pierwszy. Majonez chili można wymieszać nawet dzień wcześniej – smak tylko na tym zyskuje.
- Bułki jako drugie. Ciepła bułka lepiej trzyma sos i nie kruszy się przy jedzeniu.
- Awokado jako trzecie. Kroi się je tuż przed podaniem, bo inaczej ciemnieje.
- Ser na końcu. Halloumi ma trafić na bułkę gorący, a nie czekać na talerzu.
Cały przepis mieści się w 20 minutach, z czego dziesięć to przygotowanie, a dziesięć – smażenie i składanie.
Ile smażyć halloumi? 2–3 minuty z każdej strony
Halloumi smaży się 2–3 minuty z każdej strony na średnio wysokim ogniu, aż plastry będą złote i pokryją się paskami. Dłuższe smażenie nic nie poprawia – ser robi się tylko twardszy. Oto zasady:
- Plastry o grubości 1–1,5 cm. Cieńsze twardnieją na wskroś. Na grillu mogą mieć do 2 cm.
- Osusz plastry. Halloumi leży w solance, a wilgoć z jego powierzchni odparowuje, zamiast pozwolić serowi się zrumienić.
- Dobrze rozgrzej patelnię, zanim położysz ser. Patelnia grillowa daje paski, zwykła daje równą skorupkę i sprawdza się tak samo.
- Nie ruszaj plastrów przez 2–3 minuty – odwróć je dopiero wtedy, gdy same odejdą od patelni.
- Daj im 2–3 minuty z drugiej strony i od razu przełóż na bułkę.
Halloumi je się na ciepło. Po ostygnięciu ser robi się twardy i gumowaty, dlatego smaż go na samym końcu – gdy bułki są już ciepłe, a sos wymieszany.
Dlaczego halloumi się nie topi?
Halloumi się nie topi, ponieważ prawie nie jest zakwaszany. Podczas produkcji skrzep gotuje się w serwatce w temperaturze około 90 °C, a to ciepło zabija kulturę zakwaszającą, więc ser nigdy nie zdąży skwaśnieć. Zostaje przy pH około 6, a przy takim odczynie wapń pozostaje w siatce białkowej i skleja białka ze sobą. Siatka jest już zamknięta i nie da się jej ponownie rozluźnić.
Różnicę najlepiej widać na mozzarelli. Ona również przechodzi obróbkę cieplną – skrzep wyrabia się i rozciąga w wodzie o temperaturze około 80 °C – ale wcześniej jest zakwaszona do pH około 5, a kwas wypłukuje wapń z siatki. Dlatego białka rozsuwają się, gdy tylko ser się nagrzeje. Te dwa sery różni więc nie temperatura, tylko kwasowość. A ta sama zamknięta siatka odpowiada za piszczenie, które czuć pod zębami.
Gdzie kupić ser halloumi?
Halloumi znajdziesz w większości sieci: Lidl i Biedronka mają go sezonowo przy stoiskach grillowych, a Kaufland, Auchan i Carrefour prowadzą go przez cały rok w chłodni z serami. Standardowa kostka waży 225–250 g, czyli o 25–50 g więcej, niż potrzeba na te cztery burgery – resztę odłóż do sałatki albo dołóż jako trzeci plaster do najbardziej głodnego.
Jeśli halloumi akurat nie ma, zastępnikiem jest każdy ser do grillowania lub indyjski paneer. Ser do grillowania jest zwykle mniej słony, więc sos można doprawić mocniej. Paneer jest praktycznie bez soli i wymaga szczypty przed smażeniem. Feta i mozzarella odpadają, ale z różnych powodów. Mozzarella się rozpływa. Feta się nie topi, tylko mięknie i kruszy się, więc nie da się jej pokroić w plastry, które utrzymają kształt na patelni.
Ile sera na jednego burgera?
Licz 50 g halloumi na burgera, czyli 200 g na cztery sztuki, jak w przepisie powyżej. To dwa plastry po około 1 cm.
Wydaje się mało, ale halloumi prawie nie traci na wadze podczas smażenia. Te 50 g, które kładziesz na patelnię, to te same 50 g, które trafiają do bułki. Dla porównania kotlet ze 100 g mięsa mielonego traci około jednej czwartej masy w postaci wody i tłuszczu. Jeśli chcesz nakarmić kogoś głodniejszego, dołóż trzeci plaster zamiast kroić grubiej. Grube plastry robią się gumowate w środku.
Jaki sos do burgera z halloumi?
Sos do halloumi ma być kwaśny lub ostry, nigdy słony. Ser sam wnosi całą sól, więc sos z sojówką, bulionem albo anchois sprawi, że burger będzie niejadalny.
W tym przepisie jest majonez chili: majonez, sriracha i skórka z cytryny. Ostrość niesie smak, a cytryna przecina tłuszcz. Równie dobrze sprawdzi się tzatziki z jogurtu greckiego, odciśniętego ogórka i czosnku – ten sos jest łagodniejszy i lepiej pasuje, gdy ser grillujesz na dworze. Sos doprawiaj po wybraniu sera, a nie wcześniej. Różnica w słoności między dwiema markami halloumi bywa większa niż łyżeczka soli w sosie.
Z czym łączyć ser halloumi i co podać do burgera?
Kwas, tłuszcz i odrobina słodyczy – i żadnej dodatkowej soli. Halloumi jest bardziej słony niż kotlet mielony, a to wyznacza resztę talerza. Dlatego marynowana cebula, skórka z cytryny w sosie i awokado, które łagodzi sól.
Do burgera podaję coś prostego. Zielona sałatka z awokado, oliwkami i groszkiem jest gotowa w pięć minut, a sałatka ziemniaczana z awokado pasuje lepiej niż frytki, bo frytki obok tak słonego sera wypadają mdło. Jeśli ktoś w domu woli mięso, na stronie jest kanapka z kotletem mielonym i surówką z kapusty – bułki i dodatki są te same.








