Foie gras – co to jest i jak usmażyć je z puszki

Smażone foie gras w dwóch okrągłych plastrach na sałatce z marchewki, białej kapusty i zielonych brzoskwiń

Foie gras to jedna z najdroższych rzeczy, jakie mogą trafić na talerz – ale potrzeba jej naprawdę niewiele. Puszki dostępne w Polsce mają zwykle 65–100 gramów, a dwie wystarczą jako przystawka dla czterech osób.

Świeżej wątróbki nie kupisz w zwykłym sklepie, ale w internecie i w delikatesach znajdziesz ją w puszce. I wtedy okazuje się, że to jedno z najprostszych luksusowych dań, jakie istnieją: wątróbkę kroi się w plastry i smaży po półtorej minuty z każdej strony. Wątróbka w ogóle nie znosi długiego smażenia, a foie gras jeszcze mniej.

Jedyne, o czym musisz pamiętać wcześniej, to schłodzić puszkę przez kilka godzin. Reszta zajmuje dziesięć minut. Przepis znajdziesz poniżej.

Smażone foie gras w dwóch okrągłych plastrach na sałatce z marchewki, białej kapusty i zielonych brzoskwiń

Przepis: Smażone foie gras z puszki

Przygotowanie5 minut
Gotowanie5 minut
Porcje4 porcje

Składniki

  • 2 puszki foie gras – najlepiej po 100 g
  • Olej do smażenia

Sposób przygotowania

  1. Włóż puszkę do lodówki na kilka godzin przed przygotowaniem. Musi być lodowata.
  2. Zanurz puszkę na pół minuty w ciepłej wodzie, dzięki temu zawartość łatwiej wyjdzie.
  3. Otwórz puszkę, wyłóż wątróbkę na talerz i pokrój ją w okrągłe plastry o grubości 1–1,5 cm.
  4. Mocno rozgrzej patelnię z cienką warstwą oleju.
  5. Smaż plastry po 1–1,5 minuty z każdej strony, aż się zarumienią.
  6. Ułóż plastry na grzance albo na sałacie i podawaj od razu.
Wskazówka: Puszka musi być lodowata, gdy kroisz i smażysz. Foie gras to niemal w połowie tłuszcz, a tłuszcz zaczyna się topić dużo wcześniej, niż patelnia zdąży się rozgrzać – letni plaster rozpłynie się na patelni, zamiast się zarumienić. Krój więc grube plastry, co najmniej centymetrowe, i najpierw porządnie rozgrzej patelnię. Tłuszczu, który zostanie na patelni, nie wylewaj: usmaż na nim ziemniaki albo chleb.

Jak to zrobić – krok po kroku

Ilustracja: zamknięta puszka foie gras stoi na półce w lodówce
1. Włóż puszkę do lodówki na kilka godzin – musi być lodowata.
Ilustracja: puszka stoi w misce z ciepłą wodą
2. Zanurz puszkę na pół minuty w ciepłej wodzie.
Ilustracja: puszka odwrócona nad talerzem, zawartość wysuwa się z niej
3. Otwórz puszkę i wyłóż wątróbkę na talerz.
Ilustracja: nóż kroi walec foie gras na okrągłe plastry na desce
4. Pokrój wątróbkę w okrągłe plastry o grubości 1–1,5 cm.
Ilustracja: dwa okrągłe plastry leżą na rozgrzanej patelni
5. Smaż na mocno rozgrzanej patelni po półtorej minuty z każdej strony.
Ilustracja: plaster foie gras leży na grzance na talerzu
6. Podawaj od razu – na grzance albo na sałacie.

Foie gras – co to jest?

To stłuszczona wątroba gęsi albo kaczki. Foie gras znaczy dosłownie «tłusta wątroba», a chodzi o ptaki, które dostały bardzo intensywne żywienie końcowe, przez co wątroba rośnie i gromadzi tłuszcz. Zwykła wątróbka kacza waży poniżej 100 gramów; wątroba, którą wolno sprzedawać jako foie gras, musi według francuskich przepisów ważyć co najmniej 300 gramów u kaczki i 400 gramów u gęsi.

W Polsce ten produkt ma też własną, starą nazwę: pasztet strasburski. Tak nazywano go w przedwojennych książkach kucharskich i tak do dziś zatytułowany jest polski artykuł encyklopedyczny o tej potrawie. Jeśli natrafisz na to określenie w starym przepisie, chodzi dokładnie o to samo.

Wymowa bywa problemem, bo pisownia niczego nie podpowiada: mówi się mniej więcej «fua gra», z niemym «s». Zapis fuagra, który spotyka się w internecie, to po prostu spolszczony zapis tej wymowy.

Czy foie gras jest zakazane w Polsce?

Produkcja – tak. Kupowanie i jedzenie – nie. Przymusowe tuczenie zwierząt jest w Polsce zabronione przez ustawę o ochronie zwierząt, więc foie gras nie powstaje w polskich gospodarstwach. Import i sprzedaż są natomiast legalne i dlatego puszki stoją w delikatesach.

Naukowy komitet Unii Europejskiej do spraw zdrowia i dobrostanu zwierząt już w 1998 roku stwierdził, że przymusowe tuczenie w praktykowanej formie szkodzi dobrostanowi ptaków, a Rada Europy rok później zaleciła, by dopuszczać tę metodę wyłącznie w krajach, w których już funkcjonuje. Od 2004 roku w kraju Unii, który nie miał wcześniej produkcji, nie można jej uruchomić. Producenci nie zgadzają się z tą oceną i odpowiedzieli na nią – ale to ona jest podstawą prawa w większości Europy. Prawie cała europejska produkcja odbywa się we Francji, resztę dzielą Bułgaria, Węgry, Hiszpania i Belgia.

Czemu foie gras jest kontrowersyjne?

Bo sposób powstania jest wpisany w sam produkt. Tłusta wątroba nie jest efektem ubocznym hodowli – jest jej celem, a osiąga się go przez tucz rurką w ostatnich dwóch–trzech tygodniach życia ptaka. Nie da się kupić foie gras i jednocześnie nie kupić tej metody, i to jest cały spór w jednym zdaniu.

Istnieje niewielka nisza foie gras bez przymusowego tuczenia: ptaki chodzą wolno i same objadają się przed odlotem, tak jak gęsi robią to naturalnie jesienią. Takie wątroby są mniejsze, droższe i nie da się ich produkować w przewidywalnej ilości, więc na rynku znaczą niewiele – ale istnieją. Jeśli to jest dla ciebie pytanie rozstrzygające, to w tę stronę trzeba szukać.

Ile kosztuje foie gras?

Dużo – i nie ma jednej odpowiedzi, bo cena zależy od trzech rzeczy, które wszystkie są napisane na puszce. Po pierwsze od gatunku: gęś jest wyraźnie droższa od kaczki. Po drugie od kategorii, o której za chwilę. Po trzecie od gramatury, a puszki bywają od 65 do 200 gramów, więc cena za sztukę potrafi mylić.

Praktyczna wskazówka: przelicz zawsze na 100 gramów, zanim porównasz dwie puszki. I policz porcje – 40–60 gramów na osobę jako przystawka wystarcza z nadmiarem, więc jedna puszka to zwykle dwie osoby, a nie jedna.

Jak czytać puszkę: entier, bloc i mi-cuit

To ta część, której nikt nie tłumaczy, gdy stoisz z puszką w ręku. Na francuskich puszkach spotkasz trzy różne określenia i znaczą trzy różne rzeczy:

  • Foie gras entier – cała wątroba albo całe płaty, tylko przyprawione. Najlepsza kategoria, o widocznej strukturze na przekroju.
  • Foie gras – połączone kawałki płatów wątroby. Wciąż prawdziwy produkt, tyle że nie z jednego kawałka.
  • Bloc de foie gras – wątroba zmiksowana i uformowana na nowo. Najtańsza, całkowicie jednolita – i to ona daje najrówniejsze, najładniejsze plastry.

Do tego konkretnego przepisu blok jest wręcz dobrym wyborem, bo nie rozpada się przy krojeniu. Jeśli zależy ci na smaku, weź entier i pogódź się z nierównymi plastrami. I jeszcze jedno słowo: mi-cuit znaczy «półgotowane» i wymaga lodówki, podczas gdy zwykła puszka to konserwa, która wytrzyma w szafce latami.

Z czym podawać foie gras?

Z grzanką i czymś słodkim albo kwaśnym obok. Tłuszcz musi dostać przeciwwagę, inaczej szybko robi się go za dużo. Kromka podpieczonej ciabatty spełnia to zadanie, brioche jest wersją francuską, a zwykły chleb na zakwasie sprawdza się lepiej, niż Francuz byłby skłonny przyznać.

Słodko-kwaśny dodatek to konfitura z fig, powidła śliwkowe albo marynowana czerwona cebula. Drugim klasykiem są smażone pieczarki lub leśne grzyby, a pieczony czosnek prowadzi całość w głębszą stronę.

Jeśli ma z tego powstać pełne danie, a nie jeden kęs, potrzeba więcej. Na zdjęciu smażona wątróbka leży na sałatce z marchewki, białej kapusty i zielonej sałaty, z zielonymi brzoskwiniami z zalewy. Sałatka z burratą robi to samo słodyczą, a jako przystawka przed dużą pieczenią – choćby przed schabem sous vide – foie gras sprawdza się na święta idealnie. Do picia klasyką jest słodkie białe wino, bo słodycz spotyka tłuszcz zamiast się z nim bić; mocne czerwone z dużą ilością tanin pasuje najgorzej.

Czy foie gras trzeba smażyć?

Nie. Wątróbka w puszce jest już gotowa, więc smażąc ją, podgrzewasz ją i dodajesz skórkę – nie gotujesz jej. We Francji najczęściej je się ją właśnie na zimno: kroisz plastry, kładziesz na grzance i zostawiasz patelnię w spokoju.

Wersja smażona daje chrupiącą powierzchnię i miękkie, ciepłe wnętrze, i te pięć minut naprawdę się opłaca. Ale przy ośmiu gościach zimna droga jest znacznie spokojniejsza: smażone foie gras nie znosi czekania na talerzu i musi być zjedzone od razu.

Otwartą puszkę przykryj i trzymaj w lodówce nie dłużej niż dwa–trzy dni. Nie zamrażaj – foie gras rozwarstwia się po rozmrożeniu, tłuszcz oddziela się osobno i zostaje ziarnista masa zamiast maślanej konsystencji, za którą zapłaciłeś. Jeśli zostało za dużo, lepiej rozsmaruj resztę na chlebie następnego dnia, tak jak duszoną wątróbkę z jabłkami, tylko w wersji dużo droższej.