Domowa pizza na grubym cieście z blachy – z pepperoni i mozzarellą

Domowa pizza na grubym cieście z roztopioną mozzarellą, pepperoni i marynowaną cebulką

Domowa pizza na grubym cieście to pizza pieczona w natłuszczonej formie z rantem, dzięki czemu spód ma miejsce, żeby wyrosnąć wysoko i puszysto pod dodatkami. To amerykańskie przeciwieństwo pizzy włoskiej, w której ciasto ma być na tyle cienkie, żeby chrupało. Tutaj spód jest sednem sprawy – a ser drugim.

Długo nie rozumiałem, co ludzie widzą w pizzy na grubym cieście. Przecież to tylko więcej ciasta, myślałem. Potem upiekłem taką sam i zrozumiałem: dobrze wyrośnięty spód w natłuszczonej formie jest chrupiący od spodu i miękki w środku, prawie jak świeży chleb z pizzą na wierzchu. To zupełnie inne danie niż wersja cienka.

Nie potrzebujesz specjalnego sprzętu, tylko czasu. Ciasto rośnie godzinę, potem formujesz je i odstawiasz jeszcze na pół godziny, a w międzyczasie odparowuje sos. Samo pieczenie zajmuje dziesięć–dwanaście minut. Licz się z dwiema godzinami od startu do stołu, ale przy blacie stoisz z tego tylko dwadzieścia minut. Przepis znajdziesz poniżej.

Domowa pizza na grubym cieście z roztopioną mozzarellą, pepperoni i marynowaną cebulką

Przepis: Domowa pizza na grubym cieście

Przygotowanie1 godz. 50 min
Gotowanie10–12 minut
Porcje4

Składniki

  • 25 g świeżych drożdży
  • 400 ml wody – letniej
  • 600 g mąki pszennej typu tipo 0 – lub zwykłej mąki typ 550
  • 1½ łyżeczki soli
  • 1½ łyżeczki cukru
  • Trochę oliwy do wysmarowania formy
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu z czerwonego wina
  • 1 ząbek czosnku – przeciśnięty
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • Sól i pieprz
  • 200–300 g startej mozzarelli
  • 4 kulki świeżej mozzarelli
  • 200 g pepperoni w plastrach
  • Ok. 100 g parówek koktajlowych – opcjonalnie
  • Ok. 40 marynowanych cebulek perłowych – opcjonalnie
  • Suszone oregano do posypania

Sposób przygotowania

  1. Rozpuść drożdże w letniej wodzie.
  2. Wymieszaj mąkę, sól i cukier, a następnie dodaj je do wody z drożdżami.
  3. Wyrabiaj ręcznie lub w mikserze, aż otrzymasz gładkie, elastyczne ciasto.
  4. Odstaw ciasto przykryte na godzinę w temperaturze pokojowej.
  5. W tym czasie wrzuć wszystkie składniki sosu do małego rondla i zagotuj.
  6. Zmniejsz ogień i gotuj sos 20 minut bez przykrycia, aż zgęstnieje. Odstaw do ostudzenia.
  7. Przełóż ciasto na oprószony mąką blat i podziel je na dwie równe części.
  8. Uformuj kule, a potem rozciągnij i rozgnieć je palcami na spody pizzy.
  9. Posmaruj dokładnie oliwą dwie formy o średnicy około 28 cm – albo jedną dużą blachę – i ułóż w nich spody.
  10. Odstaw przykryte na pół godziny do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej.
  11. W tym czasie pokrój świeżą mozzarellę w plastry, przekrój parówki wzdłuż, a cebulki odsącz na sicie.
  12. Wstaw blachę do piekarnika i rozgrzej go do 250 °C z termoobiegiem.
  13. Rozsmaruj sos na spodach, posyp startą mozzarellą i rozłóż świeżą mozzarellę, pepperoni, parówki i cebulki.
  14. Wstaw pizze na rozgrzaną blachę i zmniejsz temperaturę do 225 °C.
  15. Piecz 10–12 minut, aż będą złociste i wypieczone. Na dużej blasze licz się z 14–16 minutami.
  16. Wyjmij i posyp suszonym oregano przed podaniem.
Wskazówka: Cebulki muszą się dobrze odsączyć na sicie, a plastry świeżej mozzarelli powinny poleżeć dziesięć minut na ręczniku papierowym. Inaczej cała zalewa spłynie na spód i środek pizzy zostanie mokry.

Krok po kroku

Ilustracja: dłoń miesza ciasto na pizzę w dużej misce
1. Połącz drożdże, wodę, mąkę, sól i cukier w gładkie ciasto.
Ilustracja: kula ciasta wyrasta przykryta ściereczką w misce
2. Odstaw ciasto przykryte na godzinę.
Ilustracja: mały rondel z sosem pomidorowym gotuje się na kuchence
3. Gotuj sos 20 minut bez przykrycia, aż zgęstnieje.
Ilustracja: dwie dłonie wgniatają ciasto w dno natłuszczonej formy
4. Rozgnieć ciasto w natłuszczonej formie i odstaw do wyrośnięcia.
Ilustracja: łyżka rozsmarowuje sos na spodzie pizzy w formie
5. Rozsmaruj cienką warstwę sosu – i rozłóż ser oraz dodatki.
Ilustracja: gotowa gruba pizza krojona radełkiem na kawałki
6. Piecz 10–12 minut na gorącej blasze i pokrój na kawałki.

Dlaczego ciasto musi rosnąć dwa razy

Pierwsza godzina w misce buduje smak i strukturę. Druga półgodzina – już w formie – jest tą, która podnosi spód. Jeśli ją pominiesz i wstawisz pizzę od razu, dostaniesz spód płaski i gumowaty zamiast puszystego.

Cukier w cieście nie jest dla smaku, tylko po to, żeby drożdże miały nad czym pracować i szybko ruszyły. Woda ma być letnia, nie gorąca: powyżej 40 stopni drożdże zaczynają ginąć.

Mąka tipo 0 ma więcej białka niż zwykła i tworzy mocniejszą siatkę glutenową, która lepiej trzyma powietrze. Bez tipo 0 świetnie sprawdzi się mąka typ 550 – spód będzie tylko odrobinę mniej sprężysty.

Blacha czy okrągła forma?

Ciasta wystarczy na jedną dużą blachę z piekarnika o wymiarach mniej więcej 30 x 40 cm albo na dwie okrągłe formy o średnicy 28 cm. Blacha jest rozwiązaniem praktycznym, gdy jest was więcej: pizza wychodzi prostokątna, łatwo ją pokroić w kwadraty i zabrać ze sobą.

Okrągła tortownica daje za to wyższy rant i grubszy spód w każdym kawałku, a pizzę łatwiej wyjąć. Najlepsza ze wszystkich jest jednak żeliwna patelnia z rączką odporną na wysoką temperaturę – trzyma ciepło i daje najbardziej chrupiący spód.

Cokolwiek wybierzesz: smaruj oliwą, nie masłem. Masło przypala się w 225 stopniach, a oliwa dodatkowo sprawia, że spód niemal smaży się od dołu podczas pieczenia.

Czy to jest pizza chicagowska?

Po części. Po angielsku ten typ nazywa się deep dish albo pan pizza, a w Polsce znajdziesz go w pizzeriach pod szyldem „chicago pizza”. Wpisując tę nazwę w wyszukiwarkę, trafisz jednak głównie na warszawskie lokale, a nie na przepisy – dlatego warto wiedzieć, że w kuchni to po prostu pizza na grubym cieście.

Oryginalna wersja z Chicago idzie o krok dalej: ciasto wyciąga się po ściankach formy jak spód tarty, a warstwy odwraca – ser na dole, sos pomidorowy na górze. Potrzebuje wyższej formy, pięć–sześć centymetrów, i 30–35 minut w 200 stopniach zamiast dwunastu.

Przepis poniżej to wersja pan: sos na dole, ser na górze. Jest szybsza, łatwiejsza i bliższa temu, co większość z nas rozumie przez pizzę na grubym cieście.

Jak uniknąć mokrego spodu

Mokry spód to jedyna prawdziwa pułapka grubej pizzy i ma trzy przyczyny: za dużo sosu, nieodsączone dodatki i za niska temperatura.

Sos ma leżeć cienką warstwą, nie jak jezioro. Odparuj go przez te dwadzieścia minut bez przykrycia – rzadki sos z garnka nie zgęstnieje w piekarniku. Świeża mozzarella leży w zalewie, a ta zalewa musi zniknąć: pokrój kulki i odłóż plastry na dziesięć minut na ręcznik papierowy.

No i temperatura. Blachę rozgrzewasz razem z piekarnikiem do 250 stopni, a dopiero po włożeniu pizzy schodzisz do 225. Ten szok cieplny od spodu sprawia, że ciasto od razu się ścina, zamiast wciągać sos.

Dodatki i co podać obok

Pepperoni, starta i świeża mozzarella to podstawa. Parówki koktajlowe i marynowane cebulki to stara nordycka tradycja pizzowa, przy której obstaję – słodkie cebulki przecinają cały ten ser.

Gruby spód uniesie cięższe dodatki niż cienki. Mięso mielone, szynka i pieczarki sprawdzają się dobrze, ale wszystko, co puszcza sok, trzeba wcześniej podsmażyć albo odsączyć na sicie.

Do pizzy wystarczy coś kwaśnego obok. Sos czosnkowy ze śmietany jest tym, który znika u nas najszybciej, a do brzegów pasuje też sos do burgera. Jeśli na stole ma się znaleźć coś więcej, dobrze wypadają ziemniaki faszerowane z piekarnika – jedno i drugie znosi tłusty ser.

Czy można przechować resztki?

Tak, i gruba pizza znosi to lepiej niż cienka, właśnie dlatego, że spód nie robi się od razu jak podeszwa. Resztki wytrzymają dwa–trzy dni w lodówce, przykryte pokrywką albo folią.

Odgrzewaj je na patelni na średnim ogniu pod przykryciem przez pięć–sześć minut. Spód znów zrobi się chrupiący, a ser się rozpuści. Mikrofalówka też zadziała, ale ciasto po niej mięknie.

Pizzę można mrozić upieczoną i nieupieczoną. Podpiecz spód pięć minut bez dodatków, ostudź i zamroź – wtedy masz gotowy spód na zabiegany wieczór. Nie rozmrażaj go: wkładasz go do piekarnika prosto z zamrażarki, z dodatkami na wierzchu i dwiema minutami więcej.