Serwis jest finansowany z reklam. Wszystkie treści mają charakter reklamowy.

PILNE
Neueste Meldungen werden geladen ...

Szogun obsada

Szogun obsada

Są produkcje, które budzą się do życia dzięki obsadzie. I są takie, gdzie nawet najlepsza ekipa aktorska nie jest w stanie uratować słabego castingu. Szogun – zarówno ten z 1980 roku, jak i ten odświeżony w 2024 – to przypadek szczególnie interesujący, bo mamy tu do czynienia z dwiema różnymi filozofiami obsadzania ról, dwiema epokami telewizji i dwoma zupełnie odmiennymi podejściami do opowiadania historii osadzonej w feudalnej Japonii.

Powieść Jamesa Clavella, na której oba seriale bazują, to materiał wyjątkowo wymagający. Historia angielskiego pilota Johna Blackthorne’a, który trafia do XVI-wiecznej Japonii i zostaje wplątany w intrygi polityczne feudalnych panów, wymaga od aktorów czegoś więcej niż tylko sprawnego rzemiosła. Wymaga kulturowej wrażliwości, fizyczności i – co najważniejsze – chemii między postaciami, które dzielą nie tylko język, ale i cały świat wartości. Czy obsada obu produkcji sprostała temu wyzwaniu? Odpowiedź, jak to zwykle bywa, jest nierówna.

Szogun obsada z 1980 roku opierała się na gwiazdorskim nazwisku Richarda Chamberlaina i na legendzie kina japońskiego – Toshiro Mifune. To był casting z odwagą i z rozmachem. Wersja z 2024 roku, produkowana przez FX i dostępna na Disney+, postawiła na Hiroyuki Sanadę, Cosmo Jarvisa i Annę Sawai. Każdy z tych wyborów można analizować godzinami. I właśnie to zamierzam zrobić.

Kto gra, kto udaje, kto po prostu jest na ekranie

Zanim przejdę do ocen, zaprezentuję to, co wiemy na pewno – kto w czym gra i jak ja to oceniam jako krytyk, który widział obie produkcje.

Aktor Rola Odcinki / Rok Ocena (1–10) Komentarz
Hiroyuki Sanada Yoshii Toranaga Serial 2024 (FX/Disney+) 9 Magnetyczny, precyzyjny, kompletny – najlepsza rola w całej produkcji
Cosmo Jarvis John Blackthorne Serial 2024 (FX/Disney+) 7 Solidny, czasem zbyt powściągliwy, ale wiarygodny fizycznie
Anna Sawai Toda Mariko Serial 2024 (FX/Disney+) 8 Zaskakuje głębią, najlepsza kobieca rola w serialu
Tadanobu Asano Kashigi Yabushige Serial 2024 (FX/Disney+) 8 Zjadliwy, ironiczny, nieprzewidywalny – sceny kradzione po cichu
Takehiro Hira Ishido Kazunari Serial 2024 (FX/Disney+) 7 Dobra kreacja antagonisty, choć trochę schematyczna
Richard Chamberlain John Blackthorne Serial 1980 6 Charyzmatyczny, ale przez połowę serialu gra „Zachód w Japonii” zamiast postaci
Toshiro Mifune Toranaga Serial 1980 8 Mifune to legenda i tu też błyszczy, choć materiał nie wykorzystuje go w pełni

Zobacz także obsadę serialu Harry Potter.

Obsada Szogun – kto naprawdę robi różnicę

Kiedy mówimy o obsadzie Szogun w wersji 2024, musimy zacząć od jednej fundamentalnej kwestii: to jest serial, który przełamuje pewną hollywoodzkią tradycję. Tradycję obsadzania Azji przez Azję, ale z białym aktorem w centrum, który „tłumaczy” widzowi tę egzotyczną przestrzeń. Showrunnerzy Rachel Kondo i Justin Marks podjęli decyzję świadomą i odważną – Blackthorne nie jest tu narratorem ani kompasem moralnym. Jest intruzem. Obserwujemy go oczami japońskich postaci, nie odwrotnie.

Ta decyzja dotycząca castingu ma konsekwencje dla całego serialu. Szogun obsada z 2024 roku to przede wszystkim japońscy aktorzy na pierwszym planie, a nie – jak bywało w przeszłości – w tle. I to właśnie ta zmiana sprawia, że Cosmo Jarvis mógł sobie pozwolić na pewną wycofaną grę, bo jego Blackthorne nie musi już dźwigać całego serialu na plecach.

Casting Szogun w wersji 1980 był zupełnie inny. Produkcja NBC postawiła na Richarda Chamberlaina – gwiazdę ówczesnej telewizji – jako na centralny punkt i siłę sprzedażową. To był rozsądny biznesowo wybór. Mniej artystycznie interesujący, choć uczciwy wobec ówczesnych realiów rynku. Toshiro Mifune dostał rolę Toranagi i zagrał ją z klasą, choć warto pamiętać, że Mifune to aktor, który robił wrażenie już samą obecnością na planie.

Różnica między tymi dwoma podejściami do castingu to nie tylko kwestia lat. To dwie różne filozofie opowiadania o inności. Jedna mówi: „damy ci przewodnika, który jest taki jak ty”. Druga mówi: „zanurz się, bo nie ma tu dla ciebie ułatwień”.

Więcej znajdziesz tutaj: obsada Skyfall.

Hiroyuki Sanada i ciężar doskonałości

Zacznijmy od bezsprzecznego centrum Szogun 2024: Hiroyuki Sanady jako Yoshii Toranagi. To kreacja, którą trudno krytykować, bo jest – i używam tego słowa świadomie – kompletna. Sanada gra człowieka, który myśli zawsze trzy ruchy do przodu, który nigdy nie pokazuje wszystkich kart i który potrafi wywołać u widza podziw i nieufność jednocześnie. To nie jest rola, która polega na efektownych wybuchach emocji. To jest rola zbudowana na milczeniu, na spojrzeniach, na drobnych gestach.

Hiroyuki Sanada jako Yoshii Toranaga

Ocena: 9/10

Sanada od lat buduje karierę w Hollywood, ale Toranaga to rola, która powinna ostatecznie zamknąć usta tym, którzy widzieli w nim tylko azjatycką twarz w amerykańskich produkcjach. Tu jest reżyserem własnej postaci.

Anna Sawai jako Toda Mariko

I tu muszę powiedzieć wprost: to była niespodzianka sezonu. Sawai gra kobietę, która jest tłumaczką, pośredniczką i więźniem własnej historii jednocześnie. Mariko to postać z traumą wpisaną w każde zdanie, które wypowiada. Sawai nie gra tej traumy ostentacyjnie. Buduje ją warstwami. Sceny, w których Mariko balansuje między lojalnością a własną wolą, to niektóre z najlepszych momentów całego serialu.

Ocena: 8/10

Cosmo Jarvis jako John Blackthorne

I tu mam mieszane uczucia. Jarvis fizycznie sprawdza się w roli żeglarza, który wylądował tam, gdzie nie planował. Jego reakcje na japońską kulturę są wiarygodne – nie przerysowane, nie teatralne. Ale jest w tej grze coś, co mnie niepokoi: pewna jednorodność emocjonalna przez zbyt wiele odcinków. Blackthorne to postać, która powinna przechodzić transformację. Jarvis ją gra, ale jakby w zwolnionym tempie, z pewnym niedoborem intensywności w kluczowych momentach.

Ocena: 7/10

Ci, którzy kradną sceny bez uprzedzenia

Tadanobu Asano jako Kashigi Yabushige

To jedna z tych ról, które trudno ocenić bez uśmiechu. Yabushige to polityczny oportunista, człowiek bez zasad, który przeżywa właśnie dlatego, że zasad nie ma. Asano gra go z inteligentną ironią i z rozbrajającą szczerością wobec własnej nikczemności. To postać komiczna i tragiczna w tym samym czasie, a Asano balansuje między tymi tonami precyzyjnie.

Ocena: 8/10

Takehiro Hira jako Ishido Kazunari

Dostał do zagrania antagonistę – i zagrał go dobrze, choć bez szczególnego wyróżnienia. Hira buduje postać z konsekwencją, ale Ishido pozostaje przez większość serialu postacią reaktywną, a nie aktywną. To ogranicza możliwości aktora, nie jego talent.

Ocena: 7/10

Warto też spojrzeć na obsadę Top Gun – inny przykład castingu budowanego wokół rozpoznawalnego nazwiska.

Najlepsza i najgorsza rola – dwa bieguny jednej produkcji

Najlepsza rola: Hiroyuki Sanada jako Toranaga. Bez dyskusji. To rola, która będzie przywoływana przy analizach serialu za dekadę. Sanada nie gra – on zamieszkuje postać. Każda scena z jego udziałem zmienia ciężar gatunkowy całego odcinka.

Najsłabsza rola – i tu będę ostrożny, bo nie chcę być niesprawiedliwy wobec aktorów, którzy dostali ograniczony materiał – dotyczy kilku postaci z planów drugoplanowych, które funkcjonują w serialu bardziej jako dekoracja niż jako pełnoprawne osoby. Widać to szczególnie w scenach zbiorowych, gdzie część aktorów po prostu stoi i reaguje, zamiast istnieć.

W wersji 1980 najsłabszym ogniwem był Richard Chamberlain nie z powodu braku talentu, ale z powodu koncepcyjnego błędu: gra aktora jest uwięziona w stereotypie Zachodu patrzącego na Wschód z lekką wyższością. To nie był błąd Chamberlaina – to był błąd epoki i scenarzystów.

Kariery, które ten serial może zmienić

Jeśli chodzi o Szogun aktorzy i ich drogi zawodowe – Anna Sawai to nazwisko, które po tej produkcji znacząco zyskało na rozpoznawalności i wadze. Przed serialem była znana głównie z projektów japońskich i azjatyckich. Po serialu FX/Disney+ jest aktorką, o której mówi się w kontekście poważnych produkcji anglojęzycznych. To ciekawy przypadek: rola w serialu ze streamingowym zasięgiem globalnym otworzyła jej drzwi, których wcześniej po prostu nie było.

Cosmo Jarvis to z kolei aktor, który przez tę rolę może wpaść w pułapkę gatunku. Wcześniej znany z mniej komercyjnych projektów, teraz jest twarzą dużej produkcji. To błogosławieństwo i przekleństwo jednocześnie – następne role będą oceniane przez pryzmat Blackthorne’a, czy tego chce, czy nie.

Hiroyuki Sanada jest już za duży i za dobry, żeby jakikolwiek serial mógł go zdefiniować na nowo. Toranaga to kolejna znakomita rola w długiej karierze. Potwierdza, nie odkrywa.

Streaming, marketing i casting pod algorytm

Czas na refleksję, której brakuje w większości recenzji: Szogun 2024 był fenomenem nie tylko artystycznym, ale i marketingowym. FX i Disney+ zainwestowały w produkcję, która łączy azjatycką estetykę z anglojęzyczną dostępnością – i to nie jest przypadek. To jest świadoma strategia docierania do widzów globalnych, dla których Azja jest atrakcyjnym egzotyzmem, ale którzy niekoniecznie chcą oglądać serial bez angielskiej ścieżki.

Casting jest tu elementem strategii. Hiroyuki Sanada jest wystarczająco znany zachodnim widzom z takich produkcji jak „Ostatni samuraj” czy „Avengers: Endgame”, żeby być twarzą rozpoznawalną. Cosmo Jarvis jest wystarczająco niszowy, żeby nie dominować nad japońską częścią obsady. Anna Sawai jest wystarczająco nowa, żeby być odkryciem dla widzów platformy streamingowej.

To nie jest cynizm – to jest dobre rozumienie rynku. Ale warto wiedzieć, oglądając Szogun cast, że decyzje obsadowe nie są tylko artystyczne. Są też biznesowe.

Warto też pamiętać o nominacjach do nagród Emmy, które produkcja zdobyła – co w kontekście nagrody Emmy dla serialu z tak silną azjatycką obsadą jest gestem symbolicznym, ale i komercjalnie ważnym. Akademia lubi być nowoczesna. Platformy streamingowe lubią mówić, że Akademia je kocha.

Dwie Japonię, dwa światy – podsumowanie

Szogun obsada z 2024 roku to przykład castingu przemyślanego, świadomego i – co ważne – odważnego w swojej decyzji o przesunięciu centrum narracyjnego. Hiroyuki Sanada, Anna Sawai i Tadanobu Asano tworzą trójkę, która sprawia, że ten serial jest wydarzeniem, a nie tylko produktem.

Wersja z 1980 roku była produktem swojej epoki – spektakularnym, gwiazdorskim, ale zakotwiczonym w spojrzeniu, które dziś wygląda co najmniej anachronicznie.

Czy warto oglądać Szogun? Tak, jeśli interesuje cię kino, w którym casting jest argumentem artystycznym. Tak, jeśli chcesz zobaczyć Hiroyuki Sanadę w najlepszej roli swojej kariery. I tak, jeśli masz ochotę na serial, który szanuje twój czas i twoją inteligencję. Jeśli szukasz prostej rozrywki bez ambicji – możesz się poczuć przytłoczony tempem i subtelnością tej produkcji.

Szogun to nie kino dla wszystkich. Ale to kino, które warto znać.

Najczęściej zadawane pytania

Kto gra Toranagę w Szogun 2024?

Yoshii Toranagę gra Hiroyuki Sanada – i gra go znakomicie. To jedna z najlepszych kreacji aktorskich w serialach ostatnich lat.

Kto grał w Szogun z 1980 roku?

W oryginalnej wersji z 1980 roku główne role grali Richard Chamberlain jako John Blackthorne oraz Toshiro Mifune jako Toranaga.

Kto gra Mariko w Szogun 2024?

Rolę Tody Mariko gra Anna Sawai – i jest to jedna z przyjemniejszych niespodzianek castingowych produkcji.

Jaka jest najlepsza rola w Szogun 2024?

Zdecydowanie Hiroyuki Sanada jako Toranaga. Kompletna, precyzyjna, magnetyczna kreacja zasługująca na ocenę 9/10.

Gdzie można obejrzeć Szogun 2024?

Serial jest dostępny na platformie Disney+ w Polsce.

Czy Szogun 2024 będzie miał drugi sezon?

Informacje o produkcji drugiego sezonu pojawiają się w obiegu medialnym, jednak na moment pisania tego artykułu nie ma potwierdzonych danych o pełnej obsadzie i dacie premiery kolejnego sezonu.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ